Integracja Marketu BHP – wspólny wyjazd do Pragi
Integracja Marketu BHP – wspólny wyjazd do Pragi
Wspólna praca to nie tylko codzienne zadania, spotkania i realizacja kolejnych celów. To przede wszystkim ludzie, którzy tworzą zespół. Dlatego od czasu do czasu warto oderwać się od codzienności, spakować plecak i ruszyć razem w drogę.
Tym razem ekipy naszych oddziałów Marketu BHP z Inowrocławia i Poznania wybrały się na wspólny wyjazd integracyjny do jednej z najpiękniejszych europejskich stolic – Pragi.
Praga – idealne miejsce na wspólną przygodę
Czeska stolica przywitała nas świetną pogodą, pięknymi widokami i mnóstwem okazji do wspólnego spędzania czasu. Było zwiedzanie, rozmowy, śmiech i oczywiście integracja w najlepszym wydaniu.
Na co dzień dbamy o bezpieczeństwo w Waszych miejscach pracy. Tym razem naszym zadaniem było zadbanie o coś zupełnie innego – dobrą atmosferę, wspólne doświadczenia i wspomnienia, które zostaną z nami na długo.
Takie wyjazdy są świetną okazją, żeby poznać się od nieco innej strony, porozmawiać bez pośpiechu i jeszcze lepiej zgrać się jako zespół.
Kto pamięta… ten wie!
Podczas wyjazdu pojawiły się również pewne hasła i sytuacje, które dla osób postronnych mogą brzmieć zupełnie tajemniczo.
Skały, beton, zielone i fioletowe karteczki, „Hej, Sokoły” oraz tęczowy parasol – brzmi zagadkowo? Dla naszej ekipy to już prawdziwy zestaw wspólnych wspomnień.
I chyba właśnie o to chodzi w integracji – żeby po powrocie zostały nie tylko zdjęcia, ale też historie, do których można wracać jeszcze długo po zakończeniu wyjazdu.
Wspomnienia, które zostają
Wyjazd do Pragi był dla nas świetną okazją do odpoczynku od codziennych obowiązków, ale przede wszystkim do spędzenia czasu razem.
Dziękujemy całej ekipie z Inowrocławia i Poznania za wspólną przygodę, mnóstwo pozytywnej energii i atmosferę, dzięki której ten wyjazd na długo zostanie w naszej pamięci. ❤️
Bo dobry zespół tworzy się nie tylko podczas pracy. Czasem wystarczy wspólna podróż, trochę śmiechu i kilka historii, które rozumieją tylko ci, którzy byli na miejscu.



